-Witaj- rzekłam nieufnie i zobaczyłam, że na jego rękach śpi maleńki, biały kotek.
Wyczułam, że chłopak jest wilkołakiem.
-Jestem James.- powiedział.
-Klara.- powiedziałam.- Jestem alfą sfory wilkołaków.
-Alfą?- spytał.- Czy mógłbym dołączyć do twojej sfory?
-Oczywiście.- powiedziałam z radością i otworzyłam mu drzwi.
James był bardzo przystojny.
-Chodź za mną. Pokaże ci twój pokój, gdzie będziesz mógł położyć kotka.- rzekłam z uśmiechem.
(James?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz