środa, 24 kwietnia 2013

Od Rose

Wszystko zaczęło się pewnego dnia . Postanowiłam jechać na przejażdżkę moją klaczą , która miała na imię Eter . Ciężko było to nazwać przejażdżką gdyż miałam pełno bagaży. Bardzo podobała mi się okolica. Postanowiłam tam zostać . Moja klacz dziwnie się zachowywała ale przewidziałam to gdyż było to terytorium innych wilkołaków . Eter miała zaufanie tylko do mnie i moich rodziców. Nagle usłyszałam rozmowę i zobaczyłam że niedaleko jest wielki dom . Postanowiłam zobaczyć kto tam mieszka . Zadzwoniłam do drzwi . Otworzyła mi dziewczyna o rudych włosach .
-Witaj . Jestem Rosalie Moon , ale mów mi Rose.
Dziewczyna wyglądała na miłą . Uśmiechnęłam się do niej
<cd. Łucja>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz